Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żuki- moja miejscowość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żuki- moja miejscowość. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 października 2021

"DZIEŃ PIECZONEJ PYRY" W ŻUKACH

Jak pewnie wiecie, od wielu lat działam społecznie w swojej rodzinnej miejscowości Żuki.

Na zebraniu sołeckim, które odbyło się 12 września 2021 roku mieszkańcy Żuk zaproponowali, aby zorganizować festyn, który mógłby zintegrować naszą społeczność lokalną.

Tydzień później radny, sołtys i rada sołecka zasiedli przy jednym stole i uradziliśmy, że zorganizujemy w dn. 25.09.2021r. festyn pt. "DZIEŃ PIECZONEJ PYRY". 

To wydarzenie to sukces naszej społeczności, począwszy od zaangażowania na poziomie organizacji i przygotowań, a skończywszy na udziale w festynie i dobrej zabawie, a także późniejszym sprzątaniu po imprezie. 

Od rana w świetlicy wiejskiej w Żukach przygotowywaliśmy dania z pyry.

Kolejnym moim zadaniem była dekoracja placu imprezowo- wypoczynkowego.Zobaczcie efekty mojej pracy na zdjęciach poniżej.

Jeżeli chcecie obejrzeć relację fotograficzną z festynu "DZIEŃ PIECZONEJ PYRY", to zapraszam na nasz fanpage na Facebooku Żuki- moja miejscowość, gdzie możecie oglądać zdjęcia, które wykonałam ja i Magdalena Jesiołowska.
Zapraszamy ;)

poniedziałek, 3 maja 2021

HAŁDA ŻUKI

Hałda Żuki została uformowana z popiołów pochodzących z procesu spalania węgla brunatnego w Elektrowni "Adamów". Następnie zwałowisko przykryto warstwą ziemi, a cały teren obsadzono drzewami i krzewami.

Wspólnie wejdziemy na szczyt i objedziemy Hałdę Żuki. Oto moja trasa:

Wiosna o tej porze ubiera ją na biało- przepiękny widok i zapach, więc wycieczka rowerowa w pięknych, wiosennych okolicznościach przyrody. 

Zjeżdżamy z drogi krajowej 72, skręcamy koło kapliczki Św. Jana Nepomucena i jedziemy w stronę chłodni. Następnie skręcamy w prawo i skręcamy w lewo w drogę za szlabanem. I jesteśmy na miejscu! Pozostało już tylko eksploracja terenu.







Najpierw objechałam teren przed hałdą. Odkąd pamiętam, zawsze były tutaj ule.







Lokalny trekking- teraz czas na zdobycie Hałdy Żuki!

Niestety droga z betonowych płyt zarosła krzewami i chwastami, dlatego weszłam na szczyt hałdy pieszo- w myśl zasady zwiedzamy lokalnie- lokalny trekking.







Następne zadanie to objechanie hałdy dookoła. Nie było łatwo…




















Następnie wyjechałam w Laskach przy moście drogowym nad Kiełbaską, gdzie zawsze jest dużo wędkarzy.





Na skrzyżowaniu koło świetlicy wiejskiej w Laskach pojechałam prosto. Po prawej stronie hałda prezentuje się okazale. W dodatku trafiłam na przepiękny zachód słońca.





W oddali widać nawet wieżę kościoła NSPJ w Turku:


Następnie na skrzyżowaniu skręciłam w lewo i znowu znalazłam się przy kapliczce.

Na podsumowanie wycieczki krótki filmik:


Ja jestem częstym gościem na Hałdzie Żuki,o czym świadczą zdjęcia z mojego archiwum:

Wiosna 2009: Zdjęcia z portalu naszaklasa.pl 

zatutułowane "Chadza się po tych chachmyntach"



Wiosna 2010


Wiosna 2013



W czerwcu 2016r. zabrałam na hałdę  mieszkańców Żuk w ramach I rajdu rowerowego

W maju 2017r. na hałdę zabrałam uczniów ze Szkoły Podstawowej w Żukach

Wiosna 2019:



Nagrałam nawet filmik, bo marzyło mi się coś na kształ vloga :)

Wiosna 2020:




Dajcie znać, czy wybierzecie się na Hałdę Żuki ;)